#955459156147


Abis

WYGLĄD

Pierwsze co widzisz, spoglądając w jego stronę to jego oczy, jasne, niemal białe, czasem koloru pochmurnego nieba. Widzisz je, bo on już podjął z tobą potyczkę na spojrzenia. Atmosfera zdaje się gęstnieć, umysł krzyczy 'niebezpieczeństwo', chcesz uciec wzrokiem, jednak nie możesz. Wtedy on nonszalancko kiwa ku tobie głową. Czujesz, że nie chciałbyś mieć w nim wroga.Porusza się z gracją drapieżnika, wstaje, oceniasz że chociaż nie jest szczególnie wysoki, to zdaje się górować, rosnąć, zabierać przestrzeń. Jest opalony, a może ciemniejszy odcień skóry ma od zawsze..? Podnosi dłoń, by podrapać się po czarnej, krótkiej brodzie, która okala jego twarz, która - jak się śmieje - jest serdeczna, twarz, której chcesz zaufać i chcesz, żeby skupiała się na tobie. Przeczesuje dłonią gęste, czarne włosy. Widać, że gdy są dłuższe układają się w fale. Jego uścisk dłoni jest silny i pewny, najpewniej także poklepie cię serdecznie po plecach. Chętnie zabiera głos i udziela wsparcia, głos jego jest głęboki, raczej szorstki i cichy. Nigdy nie podnosi głosu. Pod materiałem ubrania skrywają się tatuaże, które pokrywają jego cały tył, ramiona i klatkę piersiową. Wzdłuż pleców ciągnie się czarny tatuaż kości kręgosłupa, który oplata złoty smok - lung, spiralnie się zwija na plecach, pazury wbijając w skórę ramion, a otwarty pysk otwiera się pod mostkiem. Wplecione zostały także motywy fal, roślin, jak i bezimiennych postaci. Tatuaż jest bardzo szczegółowy i z pewnością robi wrażenie.

KOD NA NADGARSTKU

955459156147

CHARAKTER

Otacza go aura niebezpieczeństwa, jakby - pomimo braku wspomnień - w przeszłości robił rzeczy, które nawet po wykasowaniu z pamięci pozostawiły swój ślad tak głęboko, że stały się częścią jego jaźni. Równocześnie miewa momenty, w których aż trudno do niego nie podejść. Nie ufa ludziom z zewnątrz, nie ufa facetowi z telewizora, nie ufa znaczeniu tej Gry. Jednocześnie stara się coś zrozumieć, o sobie i o innych. Budzi się w nim potrzeba towarzystwa, poszukuje sprzymierzeńców, sojuszników by wspólnie wyjść z tej stagnacji. Nietrudno też zauważyć, że lubi towarzystwo kobiet i zawsze zachęca je do różnych gier, czy do tańca, czy do spędzenia wspólnej nocy w jego pokoju. Wierzy w siłę pięści, jednocześnie ma świadomość, że ważniejszą rolę spełnia tu jednak charakter. Jego biurko powoli zapełnia się papierowymi żurawiami. Jeśli zbliżysz się do niego znienacka, zaskoczysz go, najpewniej skończysz przygwożdżony do ziemi. Dostrzegł ten odruch już pierwszego dnia.
IMIĘ: nieznane
NAZWISKO: nieznane
DATA URODZENIA
dzień: nieznany
miesiąc: nieznany
rok: nieznany
MIEJSCE ZAMIESZKANIA
stan: nieznany
miasto: nieznane

5 komentarzy:

  1. Witaj w Grze, Abis. Baw się dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  2. [Dobry wieczór! Jakoś nie sądzę aby nasi panowie się polubili. Lanc jest raczej miłym kolesiem, a takich jak Abis raczej by unikał. Ale jeżeli masz jakiś fajny pomysł to może i przygarnę :)]

    Lancelot

    OdpowiedzUsuń
  3. [Witamy serdecznie! Bardzo chciałabym pochwalić kreację postaci, która pomimo zachowań mających na celu rozpowszechnienie ogólnie dość sympatycznej postawy, ma w sobie coś... niepokojącego. Erin na pewno to odczuje, szczególnie, że po pewnych wydarzeniach zaczęła niezwykle uważać. Dotarło do niej jak niebezpieczna do gra. Zatem, jeśli Erin jakkolwiek przypadnie to gustu, to chętnie podejmiemy cudownie niepokojącą grę zdobywania zaufania przy jednoczesnym jego braku.]

    ERIN

    OdpowiedzUsuń
  4. [Cześć, cześć! Bardzo mi się podoba kreacja postaci, cała karta jest świetnie napisana, a zdjęcie - zdjęcie już zupełnie mnie podbiło. Widzę, że z Abisa taki typ spod ciemnej gwiazdy, moja bohaterka raczej nie ucieszy się z kontaktu z nim - szczególnie w takich okolicznościach. No cóż, w związku z tym przyszłam zaproponować, że Lisa bardzo chętnie (nie ma w końcu za dużego wyboru) się z nim pozadaje. Baw się dobrze w Grze!]

    M.L.

    OdpowiedzUsuń
  5. [Nooo mamy naszego podejrzanego, tajemniczego pana z zacięciem do "leadershipu" :D Nie powiem, charakternik! A tatuaże prawie jak yakuza.
    Nie wiem, czy twój pan będzie chciał zadać się z kimś pokroju Riddle'a, ale niemniej zapraszam - może uda się nawiązać jakiś sojusz, kto wie :)
    Baw się dobrze i oby jak najwięcej wskazówek!]

    Riddle

    OdpowiedzUsuń