Pan Jedynka

Te drzwi od początku intrygowały Cię najbardziej ze wszystkich. Niby nie różniły się niczym od pozostałych, ale to właśnie mieszkańca tego pokoju tak rozpaczliwie chciałeś zobaczyć. Z jakiegoś dziwnego względu wydawało Ci się, że gdy w końcu pojawi się w sali głównej, Twoja sytuacja ulegnie zmianie. Dowiesz się czegoś, połączysz fakty albo coś sobie przypomnisz. Wnioskowałeś, bo niczego w tym miejscu nie mogłeś być pewien, że to mężczyzna – tę informację podpowiedziała Ci pierwsza cyfra kodu, zaś jego reszta... To właśnie ona sprawiała, że te zwykłe, białe drzwi, znajdujące się obok automatu takiego jak Twój, wydawały się inne. Spojrzałeś na swój nadgarstek, a potem znowu na nie. Nic nie miało już sensu, a przynajmniej z początku nie mogłeś się takowego doszukać.

91111111111111

Jeśli te kody faktycznie coś znaczą, to co znaczy ten? A może ktoś zwyczajnie robi sobie z Ciebie żarty? Myślałeś o tym już któryś raz z kolei, lecz tym razem stało się coś, co odróżniło ten dzień od wszystkich poprzednich.
Drzwi się uchyliły, a Twoim oczom ukazał się postawny mężczyzna. Był wysoki, dobrze zbudowany, a wyraz jego twarzy sprawiał, że każdy momentalnie odwracał od niego wzrok. Niepokojący wizerunek Pana Jedynki dopełniała gładka, ogolona na zero czaszka oraz tatuaż na szyi przedstawiający – najprawdopodobniej – jego ulubioną cyfrę.



Prawie wcale się nie odzywał, z nikim sam nie próbował nawiązywać kontaktu, a pytany o imię, odpowiadał krótko – "One". Czy będziesz pierwszą osobą, która zdobędzie jego zaufanie, czy wolisz przyglądać się biernie, jak inni robią to za Ciebie? A może coś innego chodzi Ci teraz po głowie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz